Po co w ogóle czytać kosztorys i jaki masz cel?
Dlaczego nie wystarczy „niech warsztat się tym zajmie”
Wielu kierowców, szczególnie przy pierwszej szkodzie, odkłada kosztorys na bok z myślą: „przecież warsztat się wszystkim zajmie”. Po kilku tygodniach przy odbiorze auta słyszą jednak: „ubezpieczyciel zaniżył kalkulację, trzeba dopłacić”. Czasem to kilkaset złotych, ale bywa, że kilka tysięcy. Dopiero wtedy pojawia się pytanie: czy dało się tego uniknąć?
Warsztat najczęściej pilnuje swojego interesu, nie Twojego. Jeśli robisz naprawę bezgotówkową, serwis będzie próbował dostosować się do kwoty z kosztorysu. Gdy ta jest zaniżona, mechanik szuka tańszych części, ogranicza zakres prac albo nac
